<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>musicology - just say a sound</title>
	<atom:link href="http://musicology.pl/?feed=rss2" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://musicology.pl</link>
	<description>a cool place with nice music</description>
	<lastBuildDate>Wed, 24 Dec 2008 08:04:39 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
		<item>
		<title>Giant Sand “all over the map”</title>
		<link>http://musicology.pl/blog/2008/12/24/giant-sand-%e2%80%9call-over-the-map%e2%80%9d/</link>
		<comments>http://musicology.pl/blog/2008/12/24/giant-sand-%e2%80%9call-over-the-map%e2%80%9d/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 24 Dec 2008 07:56:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[classico]]></category>
		<category><![CDATA[giant sand]]></category>
		<category><![CDATA[reed]]></category>
		<category><![CDATA[waits]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://test.musicology.pl/?p=41</guid>
		<description><![CDATA[Żeby nie strzępić jęzora (klawiatury) jak już wspominałem lubisz Waitsa Reeda musisz to mieć:)  Już pierwszy utwór classico, choć w pierwszej fazie wydaje się być zwykłym spokojnym kawałkiem jakiegoś dobrego songwritera później nabiera emocji śliczne delikatne piano i ta rozcinająca miażdżąca utwór rozsterowana do bólu gitara. Rozwala cały spokój, ale nie niszczy utworu. Kolejne nyc <a href='http://musicology.pl/blog/2008/12/24/giant-sand-%e2%80%9call-over-the-map%e2%80%9d/'>[...]</a>]]></description>
		<wfw:commentRss>http://musicology.pl/blog/2008/12/24/giant-sand-%e2%80%9call-over-the-map%e2%80%9d/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wintersleep &#8211; Wintersleep (2003)</title>
		<link>http://musicology.pl/blog/2008/12/24/wintersleep-wintersleep-2003/</link>
		<comments>http://musicology.pl/blog/2008/12/24/wintersleep-wintersleep-2003/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 24 Dec 2008 07:50:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[alternative]]></category>
		<category><![CDATA[grunge]]></category>
		<category><![CDATA[indie]]></category>
		<category><![CDATA[wintersleep]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://test.musicology.pl/?p=35</guid>
		<description><![CDATA[Wintersleep czyli  renesans grungu pełną gitara.  Dzisiejszy dzien jest piekny nie tylko za oknem rozpoczynajacy leniwy SORE zachwycil delikatnoscia i zlapal mnie od razu glos taki jak lubie schrypniety z cudowna melodia. Utwor ten powiedzial mi ze to bedzie swietna plyta, jednak nie zapowiadal, ze bedzie tak piekna i emocjonalna. SNOWSTORM &#8211;    z szumu <a href='http://musicology.pl/blog/2008/12/24/wintersleep-wintersleep-2003/'>[...]</a>]]></description>
		<wfw:commentRss>http://musicology.pl/blog/2008/12/24/wintersleep-wintersleep-2003/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Colorstar “haveanicetrip”</title>
		<link>http://musicology.pl/blog/2008/12/24/colorstar-%e2%80%9chaveanicetrip%e2%80%9d/</link>
		<comments>http://musicology.pl/blog/2008/12/24/colorstar-%e2%80%9chaveanicetrip%e2%80%9d/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 24 Dec 2008 07:46:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Colorstar]]></category>
		<category><![CDATA[haveanicetrip]]></category>
		<category><![CDATA[King Crimson]]></category>
		<category><![CDATA[Pink Floyd]]></category>
		<category><![CDATA[progrock. prog rock]]></category>
		<category><![CDATA[rock progresywny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://test.musicology.pl/?p=30</guid>
		<description><![CDATA[Colorstar “haveanicetrip” COLORSTAR “haveanicetrip” czyli jak nasi bracia Węgrzy zawojowali progrockowe podwórko. Czasami cytacik z Pink Floyd (o już widzę las rąk jako podstawa utworu, czasami jako przerywnik, dodatek, bliżej im jednak chyba do Ozric Tentacles, chociaż jak na mój gust są o niebo lepsi. Rozpasani muzycznie, z ogromna wyobraźnią, poruszający się po przeróżnych stylach <a href='http://musicology.pl/blog/2008/12/24/colorstar-%e2%80%9chaveanicetrip%e2%80%9d/'>[...]</a>]]></description>
		<wfw:commentRss>http://musicology.pl/blog/2008/12/24/colorstar-%e2%80%9chaveanicetrip%e2%80%9d/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>czas podsumowan czyli jak bylo w 2005 roku</title>
		<link>http://musicology.pl/blog/2008/12/24/czas-podsumowan-czyli-jak-bylo-w-2005-roku/</link>
		<comments>http://musicology.pl/blog/2008/12/24/czas-podsumowan-czyli-jak-bylo-w-2005-roku/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 24 Dec 2008 07:17:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[angela test]]></category>
		<category><![CDATA[Anthony and johnsons]]></category>
		<category><![CDATA[Cocorosie]]></category>
		<category><![CDATA[Deadwing]]></category>
		<category><![CDATA[Depeche]]></category>
		<category><![CDATA[Depeche Mode]]></category>
		<category><![CDATA[freak of nature]]></category>
		<category><![CDATA[Gods and monsters]]></category>
		<category><![CDATA[Gomez]]></category>
		<category><![CDATA[I Am a Bird Now]]></category>
		<category><![CDATA[I am kloot]]></category>
		<category><![CDATA[Janerka]]></category>
		<category><![CDATA[Kanał Audytywny]]></category>
		<category><![CDATA[Leaves]]></category>
		<category><![CDATA[Lullbies to paralyze]]></category>
		<category><![CDATA[Maria peszek]]></category>
		<category><![CDATA[Miasto mania]]></category>
		<category><![CDATA[Neurotic states]]></category>
		<category><![CDATA[noah’s ark]]></category>
		<category><![CDATA[out west]]></category>
		<category><![CDATA[Pati Yang]]></category>
		<category><![CDATA[Patrick Wolf]]></category>
		<category><![CDATA[Plagiaty]]></category>
		<category><![CDATA[Playing the angel]]></category>
		<category><![CDATA[PORCUPINE TREE]]></category>
		<category><![CDATA[queens of the stone age]]></category>
		<category><![CDATA[Quotsa]]></category>
		<category><![CDATA[Silent treatment]]></category>
		<category><![CDATA[the libertine]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://test.musicology.pl/?p=19</guid>
		<description><![CDATA[Tak wygladalo podsumowanie roku 2005

Depeche Mode “Playing the angel”
Wyrok brzmi: WINNI. Tak winni zamieszania w podsumowaniu, stało się coś czego nikt nie przewidział (poza mną oczywiście). Nie ma w tym nic dziwnego po Panowie naprawdę jak wino im starsi tym lepsi
]]></description>
		<wfw:commentRss>http://musicology.pl/blog/2008/12/24/czas-podsumowan-czyli-jak-bylo-w-2005-roku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ultrapayloaded &#8211; czyli jak Satellite to koniecznie Party</title>
		<link>http://musicology.pl/blog/2008/12/24/ultrapayloaded-czyli-jak-satellite-to-koniecznie-party/</link>
		<comments>http://musicology.pl/blog/2008/12/24/ultrapayloaded-czyli-jak-satellite-to-koniecznie-party/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 24 Dec 2008 07:00:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Perry Farrell]]></category>
		<category><![CDATA[Perry Farrell's]]></category>
		<category><![CDATA[Satellite Party]]></category>
		<category><![CDATA[Ultra payloaded]]></category>
		<category><![CDATA[Ultrapayloaded]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://test.musicology.pl/?p=12</guid>
		<description><![CDATA[Płyta nadeszła niespodziewanie, nie wiedziałem ze w ogóle wyjdzie. Nie czekałem z zapartym tchem na dzień premiery nowego dziecka Perrego. Tym lepiej dla mnie. 
Otwierający „Wish upon a dog star” zapowiadał dobra zabawę, choć nie powalił na kolana.Od początku utworu jest miło, ciepło i przyjemnie. Kolejny utwór z chórkiem żeńskim „Only love, let’s celebra te” doskonałym funky bujaniem wprowadza nas w jeszcze lepszy nastrój, już widzę jak wspaniale będzie się sprawdzała środkowa część utworu(skandowanie) podczas koncertów.  

]]></description>
		<wfw:commentRss>http://musicology.pl/blog/2008/12/24/ultrapayloaded-czyli-jak-satellite-to-koniecznie-party/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>tuz po nowym roku</title>
		<link>http://musicology.pl/blog/2008/12/23/tuz-po-nowym-roku/</link>
		<comments>http://musicology.pl/blog/2008/12/23/tuz-po-nowym-roku/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 23 Dec 2008 21:06:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[news]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://test.musicology.pl/?p=6</guid>
		<description><![CDATA[ma nadzieje ze w kilka dni po nowym roku uda mi sie odpalic serwis na nowym wordpressie, ktory jest absolutnie rewelacyjny! przeniose stare posty i mam nadzieje ze serwis ruszy z normalna czestotliwosci i bedzie Wam (czytelnikom) milo zagladac p.s.1 przenosiny nastapily, czekaja mnie jeszcze poprawki wygladu, byc moze zmiana layoutu zobaczymy:) mam nadzieje ze <a href='http://musicology.pl/blog/2008/12/23/tuz-po-nowym-roku/'>[...]</a>]]></description>
		<wfw:commentRss>http://musicology.pl/blog/2008/12/23/tuz-po-nowym-roku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
