Colorstar “haveanicetrip”
COLORSTAR “haveanicetrip” czyli jak nasi bracia Węgrzy zawojowali progrockowe podwórko.
Czasami cytacik z Pink Floyd (o już widzę las rąk jako podstawa utworu, czasami jako przerywnik, dodatek, bliżej im jednak chyba do Ozric Tentacles, chociaż jak na mój gust są o niebo lepsi.
Rozpasani muzycznie, z ogromna wyobraźnią, poruszający się po przeróżnych stylach muzycznych w sposób, który zmusza nas traktować muzykę jako jedność. Tu indyjska wstawka, tam gitara a’la Fripp, innym razem penetrujący bas, czy przetworzona gitara udająca “miniskrecz” )
Ujarzmiona jazzowa improwizacja (pierwsza płyta Colorstar), która wychowała się na King Crimson i Pink Floydach spotyka na swojej drodze Indie:) i z przerażenia używa do grania nawet drumli, idzie na disco grając funk (druga płyta Colorstar) – tak w jednym kończącym zdaniu ujme COLORSTAR
Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś wątpliwości polecam na spróbowanie kawałek O-ZONE
i wszystko stanie się piękniejsze prostsze i lepsze:)))
linki
http://www.colorstar.hu/ – oficjalna

Leave a Reply

(required)

(required)

Preview:

© 2010 musicology - just say a sound Suffusion WordPress theme by Sayontan Sinha

Switch to our mobile site