Category: 2012
Dlaczego grammy niewiele dla mnie znaczy
Niewiele to mało powiedziane. Grammy jest prawie tak jak „oskardy” warte tyle, ile grupka decydentów raczy umyślić i wypromować. Blog mój, założenia nie ma służyć długim wywodom, poniżej fakty potwierdzające moją tezę, czyli „kilka” (wybranych z wielu) zespołów, które nigdy nie dostały ani grama: The Doors Queen Jimi Hendrix Led Zeppelin The Who Bjork Chuck [...]
DIE ANTWOORD ‘I FINK U FREEKY’
Czasem nie wiem, co się lęgnie w głowie, totalnie nie moja bajka, totalnie pojechane,ale uwolnić się równie ciężko, tak jak od Enter the ninja:) na czym polega fenomen tych świrów? nie mam pojecia (może właśnie na świrowaniu?)
Band of skulls „sweet sour”
Singiel „Sweet sour” z nadchodzącego albumu o tej samej nazwie. premiera albumu 21-02-2012. No i dzięki takim numerom jestem spokojny o przyszłość rocka. Warto dodać, ze właśnie wybierają się w trasę z rewelacyjnymi Black Keys.
Czy w muzyce najważniejsze są emocje? Veronika – Tricky
Muzyka, melodia, instrumenty czy produkcja? A może najważniejsze są emocje? Śmiem twierdzić, że emocje, a Veronika jest tego doskonałym przykładem
Mercury Rev – People are so unpredictable
Chciałem napisać, że mnie rozczulają, że…… a właściwie to nie ma co pisać One moon, one you… and one chance to kiss you There’s no bliss like home p.s.jak tu ich nie kochac
Puscifer Tiny Monster
Maynard James Keenan zatęsknił za ładnymi piosenkami, a że nie pasowały mu do A perfect circle (no o tool to już nie wspominam). to nagrał je z Pusciferem. Ten zeszłoroczny album w całości trzyma równy przyjemni dla ucha poziom.
AWOLNATION „Megalithic Symphony”
Tak łaził za mną ten band od października (na czas jakiś umknęli mi z horyzontu) i wyłazili. Co graja? za cholerę nie idzie tego poszufladkować i dlatego wpis będzie kilku-video’wy. ta płyta jest tak różnorodna i tak mi się podoba, że nie wiedziałem ktore video dać jako główne:) Potrafią zagrać a’la The strokes (? główne [...]
Mythologies – Mud Bay EP – „Guernica”
Są takie utwory, które już za pierwszym razem robią ci coś w mózgu. Ten, niczym znikniona Orszulka, zrobił mi niemal pustkę w głowie. Niemal, bo brzmi w głowie tylko on (i przestać nie chce!) Linki: Facebook profile Bandcamp
Buckethead – Beyond the Knowing (from electric sea)
Buckethead jest jedynym gitarzysta, na którego płyty czekam z niecierpliwością (mimo, że potrafi wydać nawet kilak w ciągu roku). Pokręcone (czytaj: po..ebane, gdzie Bucky wyżywa się na nie zrozumiałych dźwiękach) płyty przeplatają się z pięknymi melodyjnymi cudeńkami, które przynoszą ukojenie w tym rozpędzonym świecie, są świetnym lekarstwem na uspokojenie zmęczonych uszy i skołatanych nerwów. Na [...]
Crippled Black Phoenix – A Suggestion (Not A Very Nice One)
Angielska kapela która od jakiegoś czasu zawładnęła moimi odtwarzaczami (tak w domu jak i przenośnymi). 4 płyty pięknego (umówmy się) progresywnego rocka czy jak zwą post-rocka (nie lubię tych sztywnych łatek). Nie ma co pisać historii niestworzonych skoro wystarczy posłuchać utworu z nowej płyty (Mankind) The Crafty Ape.